Smutne zakończenie w Rzeszowie - 20 LAT ŚLEPSKA MALOW SUWAŁKI • 2004-2024
Smutne zakończenie w Rzeszowie
Siatkarze Ślepska Malow Suwałki ulegli na wyjeździe Asseco Resovii Rzeszów 0:3 w swoim ostatnim meczu fazy zasadniczej sezonu 2025/2026. Tym samym biało-niebiescy pożegnali się z tegorocznymi rozgrywkami, kończąc sportowe zmagania na 10. miejscu. Gospodarze, prowadzeni przez trenera Massimo Bottiego, nie oddali rywalom nawet seta, dzięki czemu mogą z optymizmem patrzeć na zbliżające się mecze ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Ziraatem Bankasi Ankara oraz rywalizację w play-off z Indykpolem AZS Olsztyn.
Początek pierwszego seta przebiegał pod dyktando rzeszowian, którzy szybko przejęli inicjatywę, utrzymując bezpieczny dystans dwóch lub trzech punktów przewagi. Taki obrót spraw nie zniechęcił jednak biało-niebieskich. W połowie partii suwalczanie ruszyli do odważnego odrabiania strat, a znakomitymi atakami na skrzydle popisał się Bartosz Filipiak. Dzięki tej szarży goście na chwilę przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Niestety, końcówka seta ponownie należała do miejscowych siatkarzy, którzy ostatecznie triumfowali do 22.
W drugiej odsłonie sztab szkoleniowy gospodarzy posłał do boju całkowicie zmieniony skład, co z pewnością podyktowane było chęcią oszczędzania sił liderów, w tym Marcina Janusza, przed kluczowymi starciami w europejskich pucharach. Pomimo radykalnego przemeblowania i gry tak zwanym drugim garniturem, obraz spotkania początkowo nie uległ zmianie. W pewnym momencie rzeszowianie prowadzili już różnicą sześciu oczek. Wtedy jednak podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza pokazali niezwykły charakter, rzucając się w pogoń za wynikiem. Po zaciętej walce zdołali zniwelować stratę i doprowadzić do stanu 22 do 20. Ostatecznie jednak to miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa do 21. Spory wpływ na taki rozwój wydarzeń miały znakomite zagrywki Wiktora Nowaka oraz Jakuba Buckiego.
Trzecia partia od samego początku układała się bardzo równo, a suwalczanie nieustannie próbowali dotrzymać kroku faworytom. Walka punkt za punkt trwała do stanu 11 do 11. Wtedy w polu serwisowym zameldował się Jakub Bucki, którego piekielnie mocne strzały całkowicie rozbiły przyjęcie po stronie Ślepska Malow Suwałki. Seria punktowa gospodarzy pozwoliła im wypracować pięciopunktową zaliczkę, ale biało-niebiescy po raz kolejny udowodnili, że grają do końca. Zrobiło się niezwykle gorąco, gdy podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza zbliżyli się do rywali na zaledwie jedno oczko przy stanie 19 do 18. Doświadczeni rzeszowianie zachowali jednak zimną krew w decydujących fragmentach, wygrywając tę odsłonę do 20 i zamykając całe spotkanie wynikiem trzy do zera. Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu zasłużenie odebrał Jakub Bucki, atakujący gospodarzy.
Asseco Resovia Rzeszów - Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (25:22, 25:21, 25:20)
MVP: Jakub Bucki (Asseco Resovia Rzeszów)
Składy zespołów:
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz (1), Poręba (5), Louatti (4), Demyanenko (2), Szalpuk (4), Butryn (2), Zatorski (libero) oraz Potera (libero), Cebulj (5), Vasina (9), Graham (3), Bucki (10), Nowak (3), Sapiński (5).
Ślepsk Malow Suwałki: Asparuhov (13), Gallego (4), Jankiewicz (2), Filipiak (10), Smith (3), Kwasigroch (8), Mariański (libero) oraz Kubacki (libero), Panou, Honorato, Nowakowski.